Właśnie stałaś w parku, na przeciwko ciebie stał twój 'były' chłopak z którym własnie zrywałaś, gdyż okazał się totalnym DUPKIEM. Właśnie chciał podnieść na Ciebie rękę, kiedy to ktoś złapał go za rękę.
- widzę, że nikt nie nauczył cię szacunku do kobiet.
Na początku nie wiedziałaś kto to.. jednak po chwili zobaczyłaś, że to Niall. Twoje serce przyspieszyło widząc tą całą sytuację. Twój były chłopak prychął.
- Nie twój interes czego mnie uczyli.
wyszarpnął się z uścisku Nialla i odszedł, po drodze potrącił jakis kosz na śmieci. Niall spojrzał na Ciebie i uśmiechnął się pocieszająco.
Spojrzał na Ciebie a w jego oczach zauważyłaś jakiś błysk.
T : dziękuję, ze zaareagowałeś Niall.
N : nie ma sprawy, zawsze do usług. zawsze możesz na mnie liczyć. Pamiętaj o tym, dobrze?
T : dobrze.
Uśmiechnęłaś się do niego. Chyba właśnie wtedy na nowo się zakochałaś. motylki w brzuchu ten błysk w oku, och.. po prostu odlot. twój humor od razu się poprawił. Niall zaproponował abyście udali się do niego do domu a ty zgodziłaś się bez zastanowienia, więc ruszyliście.
N : Uwielbiam jeść.
Zaśmiał się i spojrzał na Ciebie.
T : a ja.. sama nie wiem. wiem, że jesteś zabawny.
Też się zaśmiałaś. Rozmawialiście przez całą drogę, śmiejąc się.. wydawało ci się, że Nialla znasz już od dawna. Byliście jak bratnie dusze.. Niall chyba też tak czuł. Kiedy doszliście do jego domu, Niall otworzył ci drzwi. Był prawdziwym Dżentelmenem.. ratował kobiety z opresji i na dodatek otworzył ci drzwi, byłaś zachwycona.
Harry : OOOOO! Niall, a kto to?
Niall : To [T.I]
Harry : Miło poznać, jestem Harry.
Harry wyciągnął w twoją stronę rękę, i przywitaliście się serdecznie. Po jakimś czasie każdy z chłopaków przyszedł przywitać się z Tobą. Liam, Zayn, Louis. Każdy był miły dla Ciebie. Niall zniknął na chwilę w kuchni wraz z Zayn'em. Przypadkowo usłyszałaś ich rozmowę.
Z : Świetna ta dziewczyna.
N : wiem, Zayn. uwierz mi, wiem.
Z : umawiasz się z nią?
N : ja.. sam nie wiem.
Z : nie strugaj pawiania, tylko spróbuj.. potem może być za późno stary.
Stałaś w miejscu a twoje serce przyśpieszyło. Kiedy chłopcy wyszli z kuchni, Niall stanął przed tobą i porozumiewawczo spojrzał na Zayn'a który zaciągnał pozostałych chłopaków do innego pokoju.
Z : dalej, dalej chłopaki.. zbieramy się. Dorośli chcą porozmawiać.
Wszyscy zaczęli się śmiać, wszyscy oprócz Nialla który patrzył tobie prosto w oczy, widać było że się stresuję. Wziął cię za rękę a ty spojrzałaś mu w oczy.
N : Ja.. chciałem zapytać.. czy.. umówiłabyś się ze mną? jesteś niesamowita, naprawdę chciałbym.. z tobą spróbować. Kiedy cię widzę moje serce raptownie przyśpiesza i nie mam pojęcia co się ze mną dzieję.
T : Dziękuję, że tak uważasz.. Ja z wielką chęcią się z tobą umówię.
N : naprawdę? To świetnie, znakomicie wręcz NIESAMOWICIE!
Niall bardzo się cieszył, z tych emocji ujął twoją twarz w dłonie i pocałował cię w usta z uczuciem. Ty nie opierałaś się ale byłaś zaskoczona, mimo to odwzajemniłaś ten czuły pocałunek.
N : mam coś dla ciebie.. poczekaj chwilę.
Niall na chwilę zniknął po czym pojawił się. Coś trzymał za plecami, znowu stanął przed tobą i zaczął śpiewać piosenkę o miłości.
N : 'Cause it's you, oh it's you.. it's you they add up to.
And I'm in love with you and all these little things.
Ty stałaś i nie mogłaś nic powiedzieć, byłaś bardzo oczarowana. Niall cały czas patrzył tobie w oczy, na dodatek zza pleców wyciągnął różę i wręczył ją tobie.
N : Ta róża jest tak piękna jak ty. I jest dla Ciebie.
Skończył śpiewać i uśmiechnął się lekko, był lekko zawstydzony.. nie miał pojęcia ci tobie się spodobało. Za to TY, uśmiechnęłaś się i chwilę potem wpadłaś w jego ramiona i wtuliłaś się bardzo mocno.
T : dziękuję, to było.. piękne Niall.
Chłopak uśmiechnął się i przytulił cię do siebie.
Bardzo szybko zbliżyliście się do siebie, wasza miłość była prawdziwa.. i na dodatek od pierwszego wejrzenia. Chodziliście na romantyczne spacery, Niall za każdym razem witał cię pocałunkiem i wręczał ci czerwoną różę, mówiąc jaka jesteś piękna.